Zdjęcia: Sławomir Kruk
12 czerwca 2010
10 czerwca 2010
Przypominamy: The Beta Band - Hot Shots II

Ostatnio dużo uwagi poświęciłem solowej płycie Steve'a Masona, Boys Outside, w związku z tym czas na przypomnienie chyba największego dzieła tego artysty, stworzonego wspólnie z kolegami z The Beta Band, płyty Hot Shots II. Udało się im na tym albumie połączyć komercję z uwielbieniem krytyków. Piosenki z tego albumu były potem nagrywane przez liczących się artystów. Choćby ta:
Hot Shots, i jest to wyłącznie moje zdanie - wpłynęła na brzmienie The Notwist, Massive Attack, Wilco. Czemu to zawdzięczamy? Głęboki bas Richarda Greentree, wielowarstwowość utworów i ich struktura pozostawiają słuchacza w niemym zachwycie po przesłuchaniu zawartości. Steve Mason ma talent do komponowania ciekawych warstw melodycznych, jednak to współpraca całego zespołu, zwłaszcza wspomnianego basu i sekcji rytmicznej robią piorunujące wrażenie.
Nie mam tu właściwie za dużo do powiedzenia. W tym przypadku muzyka sama się broni i pozostaje mi tylko marzyć, że kiedyś The Beta Band znowu się zejdzie i nagra kolejną płytę. Chociaż, Steve'a Masona solo również mocno polecam!
Pozdrowienia - Marcin Bareła
Oceniamy: Kumka Olik - Podobno Nie Ma Już Francji

Kto by pomyślał, że zaledwie rok po debiutanckiej Jedynce, ten kwartet z Mogilna wyda jego następcę. I jest to naprawdę przyzwoita płyta, a tytuł - Podobno Nie Ma Już Francji. Życie jakby zdawało się potwierdzać, że tej Francji jest faktycznie mało...
Kumka Olik nagrali naprawdę porządny materiał w postaci 11 chwytliwych, melodyjnych piosenek. Kandydatów na potencjalne przeboje jest tu kilka (Podobno Nie Ma Już Francji, Jak Mnie Kochasz To Mnie Puść). Cieszą ucho zabawy muzyczne, wykorzystujące jakby motywy wschodnie w utworach Niedojrzałość czy Indii. Połączenie ściany trąbek, delikatnego echa smyczków i gitary akustycznej powoduje w tych i innych kompozycjach przyjemne, wakacyjne wrażenie. Nie znaczy to, że debiutancka Jedynka nie oddziaływuje także tu, mamy bowiem kilka typowych dla Kumki, rockowo - punkowych numerów (Zabierz Mnie Zabierz Mnie Stąd). Ogólnie jest jednak wyraźnie przestrzenniej i światowo. Albo freak folkowo, jak chcą to nazywać krytycy.
Można by było przyczepić się do wokalu Mateusza Holaka, który próbuje nieco przypodobać się tu do Juliana Casablancasa a tam do Alexa Turnera, ale nie zrobię tego, bowiem absolutnie mi to nie przeszkadza. Mam jedno zastrzeżenie - pod koniec płyta jakby trochę przynudza, ale mimo wszystko coś czuję, że następnym razem możemy się spodziewać fonograficznego wydarzenia na skalę Końca Kryzysu Pustek. Tylko tak dalej!
Ocena: 4.0
Wystawił: Marcin Bareła
9 czerwca 2010
Setlista 9.06.2010r.
1. Foals - Total Life Forever ("Total Life Forever",2010)
2. LCD Soundsystem - Drunk Girls ("This is Happening",2010)
3. Crystal Castles - Suffocation ("Crystal Castles(II),2010)
4. Charlotte Gainsbourg - Time of the Assassins ("IRM",2009)
5. The Dead Weather - Blue Blood Blues ("Sea of Cowards",2010)
6. Karen Elson - The Truth is in the Dirt ("The Ghost who Walks",2010)
7. Tame Impala - Solitude is Bliss ("Innerspeaker",2010)
8. Pogodno - Piosenka Terrorystyczna ("Wasza Wspaniałość",2010)
9. Flying Lotus feat Thom Yorke - ..And the World Laughs with You ("Cosmogramma",2010)
10. Gonjasufi - DedNd ("A Sufi and a Killer",2010)
11. Kamp! - Heats ("Heats SP",2010)
2. LCD Soundsystem - Drunk Girls ("This is Happening",2010)
3. Crystal Castles - Suffocation ("Crystal Castles(II),2010)
4. Charlotte Gainsbourg - Time of the Assassins ("IRM",2009)
5. The Dead Weather - Blue Blood Blues ("Sea of Cowards",2010)
6. Karen Elson - The Truth is in the Dirt ("The Ghost who Walks",2010)
7. Tame Impala - Solitude is Bliss ("Innerspeaker",2010)
8. Pogodno - Piosenka Terrorystyczna ("Wasza Wspaniałość",2010)
9. Flying Lotus feat Thom Yorke - ..And the World Laughs with You ("Cosmogramma",2010)
10. Gonjasufi - DedNd ("A Sufi and a Killer",2010)
11. Kamp! - Heats ("Heats SP",2010)
Spięty, Kinoteatr Rialto, 25.5.2010r.
Hubert Dobaczewski bardziej znany jako Spięty – wokalista, tekściarz niezwykle popularnej grupy Lao Che wydał w ubiegłym roku swoją pierwszą solową płytę zatytułowaną „Antyszanty” z materiałem nawiązującym do piosenek żeglarskich. Jednakże na samej płycie się nie skończyło i od początku 2010r. muzyka można także zobaczyć na koncertach granych w chwilach wolnych od obowiązków w zespole. Tym większe brawa należą się organizatorom 13 edycji Festiwalu Filmów Kultowych, którym udało się nakłonić artystę na pierwszy na Śląsku występ z tym niecodziennym materiałem.
Materiałem zaskakującym, choćby z tego względu, że wszystkie partie instrumentów na płycie Spięty zdecydował się nagrać samemu i podczas koncertów także radzi sobie samodzielnie bez żadnej dodatkowej pomocy z zewnątrz, co jest nie lada sztuką. Jednak od samego początku występu nikt nie miał wątpliwości, że muzykowi Lao Che może zabraknąć charyzmy, aby jak w sprawnie przygotowanym monodramie skupić na sobie pełną uwagę licznie zgromadzonej w Kinoteatrze Rialto publiczności. Doszło nawet do tego, że pojedyncze uderzenia Spiętego w talerze perkusji kwitowano spontanicznymi oklaskami.
Nikogo z pewnością nie zaskoczę pisząc, że był to bardzo intymny i nastrojowy koncert, w którym jednak mimo wszystko nie zabrakło typowego dla tego artysty poczucia humoru. Nastrój potęgowały przede wszystkim przygaszone światła z punktową łuną w postaci czerwonej, niebieskiej bądź żółtej barwy nad samym muzykiem. Pojawiające się dodatkowo dźwięki szumu morskich fal oraz zapętlony w postaci echa wokal w idealny sposób budowały klimat tego niezwykłego koncertu, którego minimalistyczna oprawa stanowiła punkt wyjścia do refleksji nad życiem za sprawą przesiąkniętych erotyzmem i wonią alkoholu tekstów piosenek.
Większość utworów z jego debiutanckiego krążka zagranych zostało w wersjach zbliżonych do swoich studyjnych odpowiedników. Wyjątek stanowiła tylko mocno przearanżowana „Ma Czar Karma”, którą artysta zagrał na zakończenie bisu. Jednakże za sprawą przeszywającego wokalu i specyficznego sposobu intonacji piosenki te nabrały zupełnie nowego wymiaru i biły na głowę swoje zarejestrowane wcześniej studyjnie wersje.
W związku ze skromnym repertuarem nie mogło zabraknąć także i niespodzianek. Mnie najbardziej zaskoczyło przepiękne wykonanie znanej z repertuaru Nancy Sinatry ballady „Bang Bang” zaśpiewanej przez muzyka Lao Che niezwykle czysto. Poza tym pojawiły się również takie piosenki, jak: „Soldat” (pochodząca z repertuaru ukraińskiego zespołu 5’nizza), „Tingel – Tangel” (stare nagranie Spiętego z jego dawnego zespołu Koli), czy też „Sześć błota stóp” – klasyczna angielska szanta, do której polskie słowa napisał niegdyś Henryk Czekała.
Solowy koncert Spiętego z pewnością zostanie mi na długo w pamięci, choćby ze względu na jego niepowtarzalny klimat, dzięki któremu czy to odśpiewując wraz z muzykiem „Sześć błota stóp” czy też słuchając w skupieniu „Nie wszystko zostało napisane” miało się wrażenie jakby świat dosłownie zatrzymał się na moment i nie chciał pędzić dalej w tak szybkim tempie. Balsam dla zmęczonych uszu. Polecam
Tekst i zdjęcia: Sławomir Kruk
6 czerwca 2010
Oceniamy: Novika - Lovefinder

Pamiętam moje pierwsze przesłuchanie tej płyty: szybkie i jednorazowe i równie szybką reakcję odruchową: "nic wielkiego". Przyznaję, że zlekceważyłem sobie drugą solową płytę Noviki, album Lovefinder. Na szczęście, niedawno doszło do mnie, że jest to rzecz na światowym poziomie...
Kasia Novicka nie po raz pierwszy zachwyca liryczną dojrzałością, bardzo sugestywnie opisując współczesne trendy, zachowania i impulsy kierujące ludźmi. Czy to płyta o miłości - nie, bardziej o okolicznościach jej towarzyszących. Albo bardziej o tym, jak nieuchwytna jest miłość, i jak niemal absurdalnym pojęciem jest harmonia i szczęście. Jest więc o gasnącym z czasem uczuciu w Strangers, o tym, że życie jest w naszych rękach w Daily Routines albo o współczesnych trendach mody w Glamour. Słowa tych piosenek są ciekawsze, niż niejeden wykład na uniwersytecie i warto im się ze skupieniem przysłuchać. Novika nie stosuje skomplikowanych zabiegów słownych, nie ozdabia tekstów w abstrakcyjne metafory. To jest właśnie siła tej muzyki i samej artystki - teksty szczere, prawdziwe, uniwersalne. Muzycznie artystka rozwinęła się od czasów "Tricks Of Life", chociaż wspomniana płyta debiutancka była niezwykle dojrzała. Tak jest i tutaj, z tym wyróżnikiem, że mamy bardziej klubowe i tanecznie brzmienia niż na poprzedniczce. Jest to zapewne zasługą kolektywu gości, których i tym razem nie pożałowała nam Novika: Maximilian Skiba, Michał Fox Król, Bogdan Kondracki, Emade, Tomasz Ziętek. Osoby te wyprodukowały poszczególne piosenki, co słychać na przykładzie tychże (Perfect Beach - Tomasz Ziętek). Wokalnie udzielają się Kasia Kurzawska czy Iza Kowalewska (Muzykoterapia) a nawet... córeczka Noviki! Całość zmiksowano i podano w formie albumu perfekcyjnie. Niesamowicie i inaczej od wszystkiego brzmi utwór Forever Girl z ostrym, zdartym gitarowym solo.
Novika, wespół ze swoim kolektywem wybitnych DJ - ów i producentów, wydała świetny album; nadający się na parkiety, lecz także mogący służyć wykładom na wydziale psychologii. Wstyd mi, że potrzebowałem na zrozumienie tego kilku miesięcy, chociaż z drugiej strony, słowami Thoma Yorka "True Love Waits". Polecam.
Ocena: 5
Wystawił: Marcin Bareła
2 czerwca 2010
Setlista 2.06.2010r.
1. The Dead Weather - The Difference Between Us ("Sea of Cowards",2010)
2. Broken Social Scene - Sweetest Kill ("Forgiveness Rock Record",2010)
3. Crystal Castles - Baptism ("Crystal Castles (II)",2010)
4. Sleigh Bells - Rill Rill ("Treats",2010)
5. Klaxons - Flashover ("Surfing the Void",2010)
6. Arcade Fire - The Suburbs ("The Suburbs",2010)
7. Pogodno - Magnes ("Wasza Wspaniałość",2010)
8. The Tough Alliance - A New Chance ("A New Chance",2007)
9. Gonjasufi - Klowds ("A Sufi and a Killer",2010)
10. Steve Mason - All Come Down ("Boys Outside",2010)
Posłuchaj audycji:
2. Broken Social Scene - Sweetest Kill ("Forgiveness Rock Record",2010)
3. Crystal Castles - Baptism ("Crystal Castles (II)",2010)
4. Sleigh Bells - Rill Rill ("Treats",2010)
5. Klaxons - Flashover ("Surfing the Void",2010)
6. Arcade Fire - The Suburbs ("The Suburbs",2010)
7. Pogodno - Magnes ("Wasza Wspaniałość",2010)
8. The Tough Alliance - A New Chance ("A New Chance",2007)
9. Gonjasufi - Klowds ("A Sufi and a Killer",2010)
10. Steve Mason - All Come Down ("Boys Outside",2010)
Posłuchaj audycji:
Subskrybuj:
Posty (Atom)